Ostrzegam będzie siarczyście…

Idziemy z chłopcami ulicą w centrum Łodzi, obok Leroy Merlin.
Mija nas elegancka kobieta, która podniesionym głosem rozmawia przez komórkę:
– (…) no dał mi kur…wa jakiś wałek!
Igorek zerka na mnie zaskoczony i zdumiony odwagą pani, że tak śmiało wyraża emocje.
Za to Bartuś reaguje jak automat. I słyszę jak w stronę pani pada głośne:
– Ja ci zaraz dam…
chwila zawahania, zerknięcie na mnie
…wałek!
No cóż, wiedział, co ja bym Mu zaraz dała.?
Miesiąc temu (jak ten czas leci) byliśmy w Paryżu. W zeszłym tygodniu oglądałam jakiś program w…
Czy w waszych domach pojawia wielkanocne wcielenie Świętego Mikołaja? Gdy ja byłam dzieckiem nie…
Niedawno byliśmy w Bazylei, w tamtejszym ZOO. A skoro padło słowo Bazylea – przypomniała mi…
Mam wrażenie, że jeszcze nie wpadłam w rytm po przerwie świątecznej, a u nas dzisiaj rozpoczęły się…
Luty jest dziwnym miesiącem. Mam wrażenie, że wszyscy zastygli w oczekiwaniu na wiosnę. Mało kto…
24 czerwca Chłopcy pierwszy raz sami (tzn. bez nas) lecieli samolotem. Ja byłam wtedy w Łodzi, więc…
Ostatnio komentowane